Parafia św. Wawrzyńca w Regulicach

lipiec 201714piątek

Święty szkaplerz

Autor: ks. Jan Piwowarczyk

 

CO TO JEST SZKAPLERZ

NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z GÓRY KARMEL?

 

Historia Szkaplerza Karmelitańskiego sięga XII wieku. Duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili życie modlitwy na Górze Karmel w Palestynie. Nazywali się Braćmi Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Z powodu prześladowań przenieśli się do Europy. Kościół uznał ich regułę życia i dał prawny początek Zakonowi Karmelitów. Zakon promieniował przykładem świętości w nowym dla siebie środowisku, ale nie uniknął też nowych trudności. Wtedy odznaczający się  świętością generał zakonu, angielski karmelita św. Szymon Stock zmobilizował swoich braci i zawierzając się Maryi prosił Ją o pomoc. Jak podają kroniki, gdy modlił się słowami antyfony Kwiecie Karmelu” w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. ukazała mu się Maryja w otoczeniu aniołów i wskazując na szkaplerz  powiedziała: „Przyjmij, najmilszy synu, Szkaplerz twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek
w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”.
Nabożeństwo szkaplerzne, praktykowane początkowo tylko we wspólnotach karmelitańskich, bardzo szybko rozpowszechniło się wśród ludzi świeckich i duchowieństwa.

Obowiązki noszących Szkaplerz

  • naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć
  • dniem i nocą nosić jej znak
  • odmawiać codziennie modlitwę naznaczoną w dniu przyjęcia do Szkaplerza
  • czynić dobro bliźnim

Przywileje Szkaplerza karmelitańskiego

  • noszącym Szkaplerz Maryja zapewniła opiekę w trudach i niebezpieczeństwach

     życia zarówno względem duszy jak i ciała

  • w znaku Szkaplerza Maryja obiecała szczęśliwą śmierć i zachowanie od

     wiecznego potępienia

  • każdy kto nosi Szkaplerz jest złączony z Zakonem Karmelitańskim i ma udział    

w jego duchowych dobrach za życia i po śmierci (objęty jest intencjami mszy św., komunii, umartwień, postów, modlitw itp.)

Z końcem XV w. do powyższych łask dołączono tzw. przywilej sobotni oparty na objawieniu jakie miał mieć papież Jan XXII. Maryja obiecała przez niego, że każdy noszący Szkaplerz i zachowujący czystość według swego stanu zostanie uwolniony     z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci.

Praktyki zalecane noszącym szkaplerz.

  • Przez nieskazitelne życie zasługiwać sobie na opiekę Królowej Karmelu.
  • Przynajmniej raz w miesiącu, jeśli pozwolą na to warunki, przystępować do

spowiedzi św. i przyjmować często komunię św. (szczególnie w święta Matki Bożej).

  • Nawiedzać często kościół i przynajmniej przez kilka minut modlić się do Matki Bożej.
  • Od czasu do czasu z miłości do Matki Bożej podejmować drobne umartwienia (wyrzec się czegoś dozwolonego).
  • Brać udział w nabożeństwach i skupieniach dla Bractwa Szkaplerza Świętego   (w kościołach karmelitańskich w trzecią niedzielę miesiąca procesja szkaplerzna;
    w Sanktuarium w Czernej k. Krzeszowic - adoracja 16-tego dnia każdego miesiąca).

Co to znaczy, że Szkaplerz jest sakramentalium?

Sakramentalia to wybrane przez Kościół, poświęcone przedmioty oraz błogosławieństwa i modlitwy, które są znakiem i nośnikiem łaski. Dzięki nim prawie każde wydarzenie może być uświęcone łaską wypływającą z misterium męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Do sakramentaliów należą np.: modlitwa Anioł Pański, różaniec, droga krzyżowa, lektura Pisma Świętego, krucyfiks, obrazy Chrystusa, NMP i świętych, poświęcone medaliki, woda święcona. Skuteczność tych znaków nie jest automatyczna, ale zależy od wiary i gorliwości. Sam fakt umieszczenia obrazu na ścianie nie przysporzy nam łaski. Potrzebna jest wewnętrzna dyspozycja konkretnego człowieka wyrażająca się cierpliwym trudem pracy nad sobą i praktyką miłości względem bliźnich. Widząc bogactwo duchowych owoców w życiu wiernych podążających do Boga w znaku Szkaplerza, Kościół zaliczył go do sakramentaliów i zatwierdził związane z nim nabożeństwo.

Jak wygląda Szkaplerz?

Współczesny Szkaplerz to wierzchnia część habitu wielu rodzin zakonnych męskich i żeńskich. Wywodzi się z fartucha używanego w czasie pracy w celu ochrony ubioru. Zakładano go przez głowę: jeden płat materiału opadał na plecy, a drugi na piersi. Łacińskie słowo scapulae oznacza barki, ramiona, plecy. 

Szkaplerz noszony przez osoby świeckie to dwa małe kawałeczki sukna wełnianego koloru brązowego połączone tasiemkami tak, aby jeden z nich mógł zwisać na plecach,  a drugi na piersi. Na jednym płatku jest wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej, na drugim Serce Pana Jezusa.

Papież Pius X pozwolił w 1910 r. na zastąpienie tradycyjnego szkaplerza medalikiem szkaplerznym.

         Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej:

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój moją zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

 

 

czerwiec 201725niedziela

SPRZĄTANIE KOŚCIOŁA

Autor: ks. Jan Piwowarczyk

   SPRZĄTANIE KOŚCIOŁA

Wymiarki i Nieporaz

od 30 czerwca do 29 lipca 2017 roku

 

Piątek (14 lipca) wieczorem

(przed odpustem ku czci Matki Bożej Szkaplerznej)

 

1. Janina i Jan PATER                                                                                          Tenczyńska

2. Kinga i Grzegorz PATER                                                                                  Tenczyńska

3. Maria i Andrzej MIKOS                                                                                      Tenczyńska

4. Joanna i Tadeusz TWORZYDŁO                                                                    Tenczyńska

5. Marta i Przemysław MĄDRZYK                                                            Tenczyńska

6. Paulina i Tadeusz GAWĄD                                                                              Tenczyńska

7. Regina i Tomasz BOBA                                                                                    Tenczyńska

8. Marzena i Marian DUJKA                                                                                 Tenczyńska 

 

Piątek (21 lipca) wieczorem

 

1. Grażyna i Grzegorz CZAK                                                                                Śliczna

2. Edyta i Gracjan CZAK                                                                                       Śliczna

3. Iwona i Mariusz STUCZYŃSCY                                                            Śliczna

4. Ewa SIKORA                                                                                                      Śliczna

5. Anna i Tomasz PIWOWARCZYK                                                                     Tenczyńska

6. Teresa i Wojciech WARZECHA                                                                       Dąbrowa

7. Paulina i Kamil KUCIA                                                                                      Dąbrowa

8. Alicja i Andrzej PAŁKA                                                                                     Dąbrowa

 

Piątek (28 lipca) wieczorem

 

1. Renata i Robert DĘBSCY                                                                                 Dąbrowa

2. Ilona i Łukasz RODZIK                                                                                       Dąbrowa

3. Kazimiera i Ryszard ROGOWSCY                                                                  Dąbrowa

4. Bogusława i Zdzisław GRUBA                                                                         Dąbrowa

5. Anna i Mirosław GRUBA                                                                                   Dąbrowa

6. Stanisława RYŚ                                                                                                 Piwniczna

7. Halina i Kazimierz BIŁKA                                                                                  Piwniczna

8. Artur DĘBSKI                                                                                                     Piwniczna

 

kwiecień 201727czwartek

Jan XXIII i Jan Paweł II

Autor: ks. Jan Piwowarczyk

3 lata temu Jan XXIII i Jan Paweł II zostali ogłoszeni świętymi …

 

… Przed Mszą św. wierni zebrani na Placu św. Piotra odmówili po włosku Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Poszczególne części Koronki przeplatane były fragmentami homilii bł. Jana Pawła II z kanonizacji s. Faustyny Kowalskiej, z których pierwszy odczytano po polsku, a także dwóch przemówień bł. Jana XXIII o miłosierdziu Bożym.

 

Święci Kościoła powszechnego

 

Po Litanii do Wszystkich Świętych prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych, kard. Angelo Amato w towarzystwie postulatorów, ks. prałata Sławomira Odera, odpowiedzialnego za proces kanonizacyjny bł. Jana Pawła II oraz o. Giovangiuseppe Califano OFM, odpowiedzialnego za proces Jana XXIII, podeszli do papieża i trzykrotnie poprosili o przystąpienie do kanonizacji błogosławionych.

"Ojcze Święty, Święta Matka Kościół usilnie prosi, aby Wasza Świątobliwość zaliczył do katalogu świętych błogosławionych Jana XXIII i Jana Pawła II i aby jako tacy mogli być czczeni jako święci przez wszystkich wiernych" - powiedział kard. Amato, prosząc o kanonizację po raz pierwszy.

Na te słowa papież odpowiedział: "Bracia najmilsi, wznieśmy nasze modlitwy do Boga Ojca Wszechmogącego przez Jezusa Chrystusa, aby za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny i wszystkich świętych wspierał swoją łaską to, czego uroczyście dokonujemy. Wysłuchaj Panie łaskawie nasze prośby, aby to, co czynimy przez naszą posługę, podobało się Tobie i przyczyniło się do rozwoju Kościoła. Przez Chrystusa Pana naszego".

Prosząc po raz drugi kard. Amato powiedział: "Ojcze Święty, umocniony jednomyślną modlitwą Kościół Święty jeszcze usilniej prosi, aby Wasza Świątobliwość zaliczył tych swoich wybranych synów do katalogu świętych". Na te słowa Franciszek odpowiedział: "Przyzywajmy więc Ducha Ożywiciela, aby oświecił nasz umysł i aby Chrystus Pan nie pozwolił swojemu Kościołowi błądzić w tak ważnym dziele".

Trzecią z próśb poprzedzono śpiewem hymnu do Ducha Świętego - Veni Creator Spiritus. Po ostatniej prośbie papież wygłosił formułę kanonizacyjną: "Na chwałę Świętej i Nierozdzielnej Trójcy, dla wywyższenia wiary katolickiej i wzrostu życia chrześcijańskiego, na mocy władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa i świętych Apostołów Piotra i Pawła, a także Naszej, po uprzednim dojrzałym namyśle, po licznych modlitwach i za radą wielu naszych Braci w biskupstwie orzekamy i stwierdzamy, że błogosławieni Jan XXIII i Jan Paweł II są świętymi i wpisujemy ich do katalogu świętych, polecając, aby odbierali oni cześć jako święci w całym Kościele".

Po tych słowach rozległy się rzęsiste brawa, także w sektorze dziennikarskim na dachu kolumnady okalającej Plac św. Piotra.

Zaraz potem przy wtórze pieśni "Wychwalajcie Pana, śpiewajcie Panu" na ołtarz wniesiono relikwie obydwu świętych: relikwiarze - z krwią Jana Pawła II i z fragmentem skóry Jana XXIII, pobranej podczas jego ekshumacji przed beatyfikacją w 2000 r.

Relikwie papieża Roncallego do ołtarza niosło sześć osób, w tym krewni: Letizia Roncalli Beltramino Roncalli, Maria Roncalli, Flaviano Roncalli, burmistrz Sotto il Monte oraz prezes stowarzyszenia Jana XXIII. Relikwie papieża Wojtyły niosło też sześć osób, w tym uzdrowiona przezeń prawniczka z Kostaryki - Floribeth Morez Diaz oraz Julka Lipińska z Konina, Andrea Maria Moubarak, Giuseppe Tett, Veronica de Andreis, Julia Desilets.

Następnie kard. Amato w imieniu całego Kościoła poprosił, aby Ojciec Święty polecił wydać list apostolski o dokonanej kanonizacji. "Tak zarządzamy" - odpowiedział krótko Franciszek.

 

Odważni pasterze XX wieku, papieże Soboru Watykańskiego II

 

”Byli kapłanami, biskupami i papieżami dwudziestego wieku. Poznali jego tragedie, ale nie byli nimi przytłoczeni. Silniejszy był w nich Bóg” – powiedział Franciszek o Janie Pawle II i Janie XXIII w homilii podczas Mszy św. kanonizacyjnej. Podkreślił, że nowi święci dawali swoimi pontyfikatami świadectwo Bożej dobroci i miłosierdzia. Jana Pawła II nazwał „papieżem rodziny”, podkreślając, że sam Wojtyła chciał być tak właśnie zapamiętany.

Papież zaznaczył, że obaj święci przewodnicy Kościoła mieli odwagę być blisko człowieka i jego trudności. Głosili Bożą dobroć i miłosierdzie, dostrzegając w każdym cierpiącym Jezusa: „Nie wstydzili się ciała Chrystusa, nie gorszyli się Nim, Jego krzyżem. Nie wstydzili się ciała swego brata (...)” - przypomniał kaznodzieja.

Nawiązując do obchodzonej w tym dniu Niedzieli Miłosierdzia Bożego powiedział, że wyniesieni na ołtarze papieże „mieli odwagę oglądania ran Jezusa, dotykania Jego zranionych rąk i Jego przebitego boku”. Podkreślił, że to właśnie rany Chrystusa znajdują się w centrum święta Bożego Miłosierdzia. „Rany Jezusa są zgorszeniem dla wiary, ale są również sprawdzianem wiary. Dlatego w ciele Chrystusa Zmartwychwstałego rany nie zanikają, lecz pozostają, gdyż rany te są trwałym znakiem miłości Boga do nas (...)” – oświadczył Ojciec Święty.

Zaznaczył, że dzięki świętym Janowi Pawłowi II i Janowi XXIII Kościół mógł doświadczać entuzjazmu pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej, żyjącej w Jerozolimie – pierwotnego Kościoła, żyjącego w miłości, miłosierdziu, prostocie i braterstwie. Święci papieże byli bowiem przepełnieni radością i nadzieją Zmartwychwstania, którą przekazywali obficie wiernym. "Św. Jan XXIII i św. Jan Paweł II współpracowali z Duchem Świętym, aby odnowić i dostosować Kościół do jego pierwotnego obrazu, który nadali mu święci w ciągu wieków” – zaznaczył papież. Podkreślił też odwagę i siłę, z jaką nowi święci mierzyli się z trudnościami swoich czasów.

Przypomniał dalej, że obaj jego poprzednicy realizowali w Kościele niezwykle istotne misje. Dziełem pontyfikatu Jana XXIII był Sobór Watykański II, któremu przyświecał obraz pierwotnego Kościoła – prostego i pełnego miłości. „Zwołując Sobór, Jan XXIII okazał taktowne posłuszeństwo Duchowi Świętemu, dał się Jemu prowadzić i był dla Kościoła pasterzem, przewodnikiem, który sam był prowadzony. To była jego wielka posługa dla Kościoła. Był papieżem posłuszeństwa Duchowi Świętemu” – powiedział Franciszek.

Wyraził nadzieję, że obaj papieże duchowo towarzyszą toczącemu się procesowi synodalnemu dotyczącemu rodziny i wspierają go. „Niech ci obaj nowi święci pasterze Ludu Bożego wstawiają się za Kościołem, aby w ciągu tych dwóch lat procesu synodalnego był on posłuszny Duchowi Świętemu w posłudze duszpasterskiej dla rodziny. Niech nas obaj nauczą, byśmy nie gorszyli się ranami Chrystusa, abyśmy wnikali w tajemnicę Bożego Miłosierdzia, które zawsze żywi nadzieję, zawsze przebacza, bo zawsze miłuje” – zakończył homilię Ojciec Święty.

Modlitwę Wiernych odmówiono w pięciu językach: hiszpańskim, arabskim, angielskim, chińskim i francuskim. Modlono się o pokój i ustanie nienawiści na świecie, za grzeszników i błądzących, w obronie życia oraz za ludzi kultury, nauki i rządzących. Po francusku modlitwę wypowiedziała siostra Marie Simon-Pierre Normand, uzdrowiona za wstawiennictwem Jana Pawła II, który to cud posłużył do jego beatyfikacji.

 

Realizujcie ich nauczanie!

 

W wieńczącej uroczystość modlitwie Regina Caeli Franciszek wezwał do uczczenia pamięci świętych papieży przez wypełnianie ich nauczania. Podziękował za obecność papieżowi-seniorowi Benedyktowi XVI, a także kardynałom, biskupom i kapłanom za udział w koncelebrze. Wyraził wdzięczność oficjalnym delegacjom z różnych krajów, "przybyłym, aby złożyć hołd dwóm papieżom, którzy wnieśli trwały wkład do sprawy pokoju i rozwoju narodów". Podziękował też władzom włoskim "za cenną współpracę" przy organizacji tego wydarzenia.

Zwracając się do pielgrzymów z diecezji Bergamo i Krakowa, papież zaznaczył, że najlepszym sposobem uczczenia obu nowych świętych będzie wierne wypełnianie ich nauczania.

Na zakończenie pozdrowił wszystkich pielgrzymów zgromadzonych na Placu Św. Piotra i w innych miejscach Rzymu oraz tych, którzy wzięli udział w tych uroczystościach za pośrednictwem radia i telewizji. Oddzielnie pozdrowił chorych i osoby w podeszłym wieku, którzy - jak przypomniał - byli szczególnie bliscy nowych świętym.

Po modlitwie Franciszek raz jeszcze podszedł do papieża-seniora i podziękował mu za przybycie. Potem żegnał się z oficjalnymi gośćmi m.in. z prezydentem Komorowskim i jego małżonką Anną.

Uroczystość zakończyła się długim przejazdem papieża między sektorami wiernych, którzy wznosili na jego cześć okrzyki: "Viva il Papa!" - "Niech żyje papież!".

We Mszy św. kanonizacyjnej uczestniczyły 93 oficjalne delegacje państwowe. Wśród nich były 24 głowy państw, m.in. prezydenci Włoch i Polski, Giorgio Napolitano i Bronisław Komorowski, którzy reprezentowali kraje pochodzenia nowych świętych papieży. Byli też legendarny przywódca "Solidarności" i były prezydent Lech Wałęsa oraz polski premier Donald Tusk.

Przybyli też prezydenci i szefowie rządów m.in. Bułgarii, Bośni i Hercegowiny, Chorwacji, Francji, Libanu, Litwy, Paragwaju, Hondurasu, Słowacji, Słowenii i Węgier. Wśród koronowanych głów obecni byli: była belgijska para królewska Albert II z żoną Paolą, król Hiszpanii Juan Carlos z żoną Sofíą, wielki książę Luksemburga Henryk oraz książę Liechtensteinu Jan-Adam II. Unię Europejską reprezentowali przewodniczący: Rady Europejskiej - Herman van Rumpuy i Komisji Europejskiej - José Manuel Barroso.

Przybyły także delegacje innych wyznań i religii: Kościołów prawosławnych, anglikańskiego, społeczności islamskiej i 20 delegatów judaizmu, wśród nich naczelny rabin Polski dr Michael Schudrich. Ponadto obecni byli są przedstawiciele wspólnoty żydowskiej z USA, Włoch, Izraela i Argentyny.

W kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II wzięli też udział dwaj bliscy przyjaciele papieża Franciszka: rabin Abraham Skórka z Buenos Aires i Claudio Epelman - dyrektor wykonawczy Latynoamerykańskiego Kongresu Żydowskiego.

Podczas Eucharystii, komunii na Placach - św. Piotra i Piusa XII udzielało 600 kapłanów. Dalszych dwustu udało się do wiernych znajdujących się na via della Conciliazione.

Uroczystości kanonizacyjne relacjonowało 2259 dziennikarzy z 64 krajów.

Za bezpieczeństwo 800 tys. pielgrzymów na Placu św. Piotra i na okalających go ulicach odpowiadało 10 tys. agentów; przygotowano też 31 polowych ambulatoriów i ponad 80 zespołów pomocy lekarskiej. Za pośrednictwem mediów kanonizację śledziło ok. dwóch miliardów ludzi na całym świecie.

 

 

pażdziernik 201625wtorek

INSTRUKCJA DOTYCZĄCA POCHÓWKU

Autor: ks. Jan Piwowarczyk

Instrukcja „Ad resurgendum cum Christo”

 dotycząca pochówku ciał zmarłych oraz przechowywania prochów 

w przypadku kremacji.

 1. Aby zmartwychwstać z Chrystusem, należy umrzeć z Chrystusem, należy “opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana” (2 Kor 5,8). W instrukcji Piam et constantem z dnia 5 lipca 1963 roku, ówczesne Święte Oficjum ustanowiło, by “wiernie dochowywać zwyczaju grzebania ciał wiernych zmarłych”, dodając jednak, że kremacja nie jest “sama w sobie sprzeczna z religią chrześcijańską” i aby nie odmawiano już sakramentów i uroczystości pogrzebowych tym, którzy poprosili o kremację po śmierci, pod warunkiem, że wybór ten nie był podyktowany wolą “odrzucenia chrześcijańskich dogmatów, albo w duchu sekciarskim, albo też pod wpływem nienawiści wobec religii katolickiej i Kościoła”.1 Owa zmiana dyscypliny kościelnej została później wprowadzona do Kodeksu Prawa Kanonicznego (1983) oraz do Kodeksu Kanonów Kościołów Wschodnich (1990).

Tymczasem praktyka kremacji rozpowszechniła się znacząco w dużej liczbie krajów, ale jednocześnie rozpowszechniły się także nowe idee, sprzeczne z wiarą Kościoła. Po dokładnym wysłuchaniu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych oraz licznych Konferencji Episkopatów i Synodów Biskupich Kościołów Wschodnich, Kongregacja Nauki Wiary uznała za właściwe opublikować nową Instrukcję, w celu potwierdzenia przyczyn doktrynalnych i duszpasterskich, dla których preferuje się pochówek ciał, oraz wydać normy dotyczące przechowywania prochów w przypadku kremacji.

2. Zmartwychwstanie Jezusa jest kulminacyjną prawdą wiary chrześcijańskiej, głoszoną jako zasadnicza część Tajemnicy Paschalnej od samych początków chrześcijaństwa: “Przekazałem wam to, co przejąłem: że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem: i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu” (1 Kor 15,3-5).

Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie, Chrystus uwolnił nas od grzechu i dał nam dostęp do nowego życia: “Jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca, także i my możemy wkroczyć w nowe życie” (Rz 6,4). Ponadto, Chrystus zmartwychwstały jest początkiem i źródłem naszego przyszłego zmartwychwstania: “Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli...; i jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni” (1 Kor 15,20–22).

Jeśli prawdą jest, że Chrystus wskrzesi nas “w dniu ostatecznym”, jest również prawdą, pod pewnym względem, że już zmartwychwstaliśmy z Chrystusem. Przez chrzest bowiem jesteśmy zanurzeni w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa i sakramentalnie do Niego upodobnieni: “jako razem z Nim pogrzebani w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił” (Kol 2,12). Zjednoczeni z Chrystusem przez chrzest, już teraz uczestniczymy w sposób rzeczywisty w życiu Chrystusa zmartwychwstałego (por. Ef 2,6).

Dzięki Chrystusowi w chrześcijaństwie śmierć ma znaczenie pozytywne. Kościół w liturgii modli się: “Albowiem życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy, i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie”.2 Z chwilą śmierci dusza zostaje oddzielona od ciała, ale w zmartwychwstaniu Bóg przywróci niezniszczalne życie naszemu przekształconemu ciału, jednocząc je ponownie z naszą duszą. Również w naszych czasach Kościół wezwany jest do głoszenia wiary w zmartwychwstanie: “Zmartwychwstanie zmarłych jest wiarą chrześcijan: wierząc w nie nimi jesteśmy”.3

3. Idąc za starodawną tradycją chrześcijańską, Kościół usilnie zaleca, by ciała zmarłych chowane były na cmentarzu lub w miejscu świętym.4

We wspomnieniu śmierci, pogrzebania i zmartwychwstania Pana, tajemnicy w świetle której objawia się chrześcijański sens śmierci,5 pochówek jest przede wszystkim najbardziej odpowiednią formą wyrażenia wiary i nadziei w zmartwychwstanie ciała.6

Kościół, który jak Matka towarzyszył chrześcijaninowi podczas jego ziemskiej pielgrzymki, ofiaruje Ojcu, w Chrystusie, dziecko Jego łaski i powierza ziemi jego śmiertelne szczątki w nadziei, że zmartwychwstanie w chwale.7

Grzebiąc ciała wiernych zmarłych, Kościół potwierdza wiarę w zmartwychwstanie ciała8 i zamierza uwydatnić wysoką godność ludzkiego ciała, jako nierozłącznej części osoby, której historię to ciało współdzieli.9 Nie może zatem pozwolić na postawy i obrzędy, które uwzględniają błędne pojęcie śmierci, postrzeganej zarówno jako ostateczne unicestwienie osoby, jak i chwilę jej fuzji z matką naturą lub ze wszechświatem, jako etap w procesie reinkarnacji, lub też jako ostateczne wyzwolenie z ”więzienia” ciała.

Ponadto pochówek na cmentarzach lub w innych miejscach świętych właściwie odpowiada współczuciu i szacunkowi, jakie należą się ciałom zmarłych wiernych, które przez chrzest stały się świątynią Ducha Świętego i którymi, “jak narzędziami i naczyniami, w sposób święty posłużył się Duch Święty, aby dokonać wielu dobrych dzieł”.10

Sprawiedliwy Tobiasz wychwalany jest za zasługi zdobyte wobec Boga przez to, że grzebał zmarłych,11 a Kościół uważa pochówek zmarłych za dzieło miłosierdzia wobec ciała.12

Na koniec wreszcie pochówek ciał wiernych zmarłych na cmentarzach lub w innych miejscach świętych sprzyja pamięci i modlitwie za zmarłych ze strony rodziny i całej wspólnoty chrześcijańskiej, jak też czczenia męczenników i świętych.

Przez pochówek ciał na cmentarzach, w kościołach czy na terenach do tego przystosowanych, tradycja chrześcijańska strzegła wspólnoty między żywymi i umarłymi, i przeciwstawiała się tendencji ukrywania lub prywatyzowania wydarzenia śmierci oraz znaczenia, jakie ma ona dla chrześcijan.

4. Tam, gdzie przyczyny typu higienicznego, ekonomicznego lub społecznego prowadzą do wyboru kremacji - wyboru, który nie może być sprzeczny z jasno wyrażoną wolą zmarłego, lub z jego wolą niebezpodstawnie domniemaną - Kościół nie dostrzega przyczyn doktrynalnych, by zakazać takiej praktyki, jako że kremacja zwłok nie dotyka duszy i nie uniemożliwia boskiej wszechmocy wskrzeszenia ciała, a więc nie zawiera obiektywnego zaprzeczenia doktryny chrześcijańskiej na temat nieśmiertelności duszy i zmartwychwstania ciała.13

Kościół nadal preferuje pochówek ciał, jako że w ten sposób okazuje się większy szacunek zmarłym; kremacja jednak nie jest zakazana, “chyba że została wybrana z powodów sprzecznych z nauką chrześcijańską”.14

W przypadku braku motywacji sprzecznych z doktryną chrześcijańską, Kościół, po odprawieniu uroczystości pogrzebowych, towarzyszy w kremacji przez właściwe wskazówki liturgiczne i duszpasterskie, dokładając szczególnej troski, by unikać wszelkiego rodzaju skandalu czy obojętności religijnej.

5. Kiedy z uzasadnionych przyczyn dokonuje się wyboru kremacji zwłok, prochy zmarłego muszą być przechowywane z zasady w miejscu świętym, czyli na cmentarzu, lub jeśli trzeba w kościele albo na terenie przeznaczonym na ten cel przez odpowiednie władze kościelne.

Od samego początku chrześcijanie pragnęli, by ich zmarli byli obiektem modlitw i wspomnień wspólnoty chrześcijańskiej. Ich groby stawały się miejscami modlitwy, pamięci i zadumy. Zmarli wierni są częścią Kościoła, który wierzy we wspólnotę “tych, którzy pielgrzymują na ziemi, zmarłych, którzy jeszcze oczyszczają się, oraz tych, którzy cieszą się już szczęściem nieba; wszyscy łączą się w jeden Kościół”.15

Przechowywanie prochów w miejscu świętym może przyczynić się do zmniejszenia ryzyka odsunięcia zmarłych od modlitwy i pamięci krewnych i wspólnoty chrześcijańskiej. W ten sposób ponadto unika się możliwych sytuacji zapomnienia czy braku szacunku, jakie mogą mieć miejsce przede wszystkim po przeminięciu pierwszego pokolenia, jak również nieodpowiednich czy przesądnych praktyk.

6. Z wyżej wymienionych powodów przechowywanie prochów w miejscu zamieszkania nie jest dozwolone. Jedynie w przypadku ważnych i wyjątkowych okoliczności, zależnych od uwarunkowań kulturalnych o charakterze lokalnym, Ordynariusz, w porozumieniu z Konferencją Episkopatu lub Synodem Biskupów Kościołów Wschodnich, może udzielić zezwolenia na przechowywanie prochów w miejscu zamieszkania. Prochy jednak nie mogą być rozdzielane między poszczególne ogniska rodzinne i zawsze należy zapewniać im szacunek oraz odpowiednie warunki przechowywania.

 7. Aby uniknąć wszelkiego rodzaju dwuznaczności o charakterze panteistycznym, naturalistycznym czy nihilistycznym, nie należy zezwalać na rozrzucanie prochów w powietrzu, na ziemi lub w wodzie albo w inny sposób, ani też przerabianie kremowanych prochów na pamiątki, biżuterię czy inne przedmioty, pamiętając, że w stosunku do tego typu postępowania nie można brać pod uwagę przyczyn higienicznych, społecznych czy ekonomicznych, które mogą prowadzić do wyboru kremacji.

8. W przypadku gdy zmarły notorycznie żądał kremacji i rozrzucenia własnych prochów w naturze z powodów sprzecznych z wiarą chrześcijańską, należy, zgodnie z prawem, odmówić przeprowadzenia uroczystości pogrzebowych.16

W czasie audiencji udzielonej w dniu 18 marca 2016 roku niżej podpisanemu Kardynałowi Prefektowi, Ojciec Święty Franciszek zatwierdził niniejszą Instrukcję, przyjętą podczas Sesji Zwyczajnej w tej Kongregacji w dniu 2 marca 2016 roku, i polecił ją opublikować.

 Rzym, w siedzibie Kongregacji Nauki Wiary, 15 sierpnia 2016 roku, w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Gerhard Kard. Müller

Prefekt

 

Luis F. Ladaria, S.I.

 Arcybiskup tytularny Thibica

 Sekretarz

 

____________________

 

[1] AAS 56 (1964), 822-823.

 

2 Mszał Rzymski, Prefacja o zmarłych, I.

 

3 Tertulian, De resurrectione carnis, 1,1: CCL 2, 921.

 

4 Por. Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1176, § 3; kan. 1205; CCEO, kan. 876, § 3; kan. 868.

 

5 Por. Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1681.

 

6 Por. Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 2300.

 

7 Por. 1 Kor 15,42-44; Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1683.

 

8 Por. Święty Augustyn, De cura pro mortuis gerenda, 3, 5: CSEL 41, 628.

 

9 Por. Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska Gaudium et spes, nr 14.

 

10 Por. Święty Augustyn, De cura pro mortuis gerenda, 3, 5: CSEL 41, 627.

 

11 Por. Tb 2, 9; 12, 12.

 

12 Por. Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 2300.

 

13 Por. Najwyższa Święta Kongregacja Świętego Oficjum, Instrukcja Piam et constantem, 5 lipca 1963: AAS 56 (1964), 822.

 

14 Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1176, § 3; por. Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich, kan. 876, § 3.

 

15 Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 962.

 

16 Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1184; Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich, kan. 876, § 3.

 

[01683-PL.01] [Testo originale: Polacco]